Nightmare RPG
Wszystko jest prawdą jeżeli szczerze w to wierzysz
Obecny czas to Sob 7:09, 22 Wrz 2018

Dragon Chronicles
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
 
Odpowiedz do tematu    Forum Nightmare RPG Strona Główna -> Dragon Chronicles
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Autor Wiadomość
Shade
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Qutno


PostWysłany: Nie 12:20, 18 Mar 2007    Temat postu:

Z przerażeniem spoglądałem w dół i patrzyłem jak zombi zabijają kolejnych mieszkańców. "To już mój koniec pomyślałem", gdy na niebie pojawiła się dziwna zorza.Nieumarli spojrzeli w góry i jeden po drugim zaczęli wyć jak wilki do księżyca. Nagle stało się coś dziwnego, nieumarli zaczęli się wycofywać, a ogień pochłaniający miasto zgasł. Szybko zeskoczyłem z dachu kuźni i zacząłem szukać sprawcy tego dziwnego zjawiska. Obszedłem całe miasto i niczego ani nikogo nie znalazłem. Po pewnym czasie dotarło do mnie, że jestem jedynym ocalałym, co mnie dogłębnie wstrząsnęło. "Ale cóż, trzeba iść dalej" pomyślałem, po czym wyruszyłem we własną stronę...


Po paru godzinach wędrówki, gdy przystanąłem nad strumykiem, aby zrobić sobie przerwę i złowić sobie obiad, poczułem coś dziwnego. Coś jakby w mej duszy rozpętała się wojna, dziwny niepokój którego nie byłem w stanie opanować...


Po paru minutach wszystko wróciło do normy. Pomyślałem sobie, że to może przez klątwe lecz potem zrozumiałem. Jeżeli zombi się wycofały to może, Mortos, przestał mnie ścigać. Nie zamierzałem dłużej rozmyślać, bo powoli to całe myślenie o tym wszystkim co mnie spotkało przyprawiało mnie o ból głowy. Wyruszyłem dalej na poszukiwania Jeziora Światłości...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Feanor
Czarny Uczeń



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10


PostWysłany: Nie 20:03, 18 Mar 2007    Temat postu:

- Cóż... Wygląda na to, że już się znamy. Daredzie, jestem Feanor Drego'Nam. Nie sądziłem, że przyjdzie nam walczyć z jednym przeciwnikiem... - zawiesił głos, po czym rozejrzał się dokoła. - Myślę, że powinniśmy rozejrzeć się wokół... Niepokój gryfów bywa groźny...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Cedrick
Mroczny Prorok



Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Krąg Oroborusa


PostWysłany: Nie 23:01, 18 Mar 2007    Temat postu:

... w ostatniej chwili wskoczyłem na smoka, zabiliśmy pięciu gwardzistów i zaszturmowaliśmy króla Arsana. On jednak wezwał dwóch strażników Urluakanu, tajemnej bramy zapomnienia. Jeden pożywiał się bólem i udręką, zaś drugi wściekłością i zemstą. W pewnej chwili pomyślałem, że potrzebny mi był jakiś towarzysz...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Shade
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Qutno


PostWysłany: Pon 15:21, 19 Mar 2007    Temat postu:

Byłem już dosyć blisko miasta Dashelg, zamieszkiwanego przez starożytne elfy zwane także "zbuntowanymi". Historia ich bowiem jest krótka lecz bardzo ciekawa. Elfy te niegdyś były wiernymi obrońcami króla elfów. W czasie, gdy lud elfów zmagał się z przeciwnościami losu, "zbuntowani" chcieli wziąć władze w swoje ręce. Elficki władca słysząc te wieści postanowił odesłać ich do dawnego miasta jaszczuroludzi Dashlega. "Zbuntowani" nie dali za wygraną. Używając całej swej magii zakleli tamtejsze jezioro magią. Dzięki ich zaklęciu jezioro usuwało każdą złą energie z tego kto się w nim zanurzył. Elfy te uradowały się ze swego dzieła i nazwali jezioro, Jeziorem Światłości, bo myślały że dzięki temu są potężniejsze. W końcu elfy wpadły w paranoję. Po kolei kąpały się w jeziorze i dzięki temu usunęły z siebie wszystko co złe. Po pewnym czasie przemieniło to się w nałóg. "Zbuntowani" byli tak oczyszczeni z grzechów, że oszaleli. Teraz chowają się przed sobą wzajemnie, a jeżeli ktoś zechce się wykąpać w owym jeziorze, nie zawahają się nawet zabić...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
DaredAnre
Wielki Mistyczny
Wielki Mistyczny



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Z twojego koszmaru...


PostWysłany: Wto 16:15, 03 Kwi 2007    Temat postu:

-Tehr'var dhukt- szepnął do siebie Dared, po czym wyjął swój wielki miecz, czekając na coś wyraźnie. Lecz po chwili upadł, bo jego ekwipunek okazał się zbyt ciężki jak na osobę (nawet niego) po upadku z wielkiej wysokości. Zdjął więc swój topór, młot, łuk i kołczan, sztylety i bliźniacze miecze, po czym zawołał smoka słowam "Ert'h de vor'than sim bra'th !" i włożył swój ekwipunek do sakiew, które były uczepione smoczego siodła. Zanim smok odleciał zabrał z toreb jakiś pakunek. Następnie dał go Feanore'owi ze słowami "Pamiętaj, otwórz ten pojemnik dopiero, gdy będziesz w śmiertelnym niebezpieczeństwie". Feanore spytał:
-Co to jest ?
-Pieczęć Martwej Nocy- odezwał się Dared i z jak zawsze kamienną twarzą podniósł miecz. Ustawił się w pozycji bojowej.
-Strasznie dokładnie mi to wytłumaczyłeś Daredzie! Możesz konkretnie powiedzieć do czego służy ta cała "pieczęć"?-spytał Feanore jednak po pewnym czasie wiedział, że nie otrzyma odpowiedzi- Co się dzieje ?- zadał pytanie, ale w tej właśnie chwili zobaczył przed czym "Mistyczny" chce się bronić...[/url]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Shade
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Qutno


PostWysłany: Wto 17:07, 29 Maj 2007    Temat postu:

Dotarłem już do miasta Dashelg... Ujrzałem jezioro, a potem dziesiątki elfów... Niektóre były przerażone, a inne wręcz przeciwnie. Były uzbrojone po zęby... Elfickich zbrojnych było dwudziestuczterech lecz po ich uzbrojeniu czułem na skórze, że to będzie ciężka walka...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Cedrick
Mroczny Prorok



Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Krąg Oroborusa


PostWysłany: Śro 17:50, 30 Maj 2007    Temat postu:

Nagle spostrzegłem jakąś plamę na niebie. Nie dojżałem. Ta plama powiększała się z każdą chwilą. Nagle spadła i moi przeciwnicy zostali zmieceni. Postać na smoku miała wygląd elfa....

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Shade
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Qutno


PostWysłany: Sob 22:16, 02 Cze 2007    Temat postu:

Szybko rzuciłem się na atak, paroma zaklęciami powaliłem ośmiu zbrojnych lecz reszta była tuż za mną. Jeden z nich odtrącił mi włócznię, a drugi przyłożył miecz do gardła. "Jakieś ostatnie życzenie ?"-rzekł po elficku.
"Da'gharda eldorg'thor!"-cicho powiedziawszy te słowa, uśmiechnąłem się po czym ma smocza włócznia przebiła na wylot elfa próbującego mnie zabić. Odskoczyłem najszybciej jak potrafiłem i położyłem sześciu elfów do wiecznego snu. Bez użycia zaklęć i większego trudu zabiłem czworo elfów. Pozostał tylko jeden, twarze zbuntowanych, bezbronnych elfów spoglądały na mnie zza drzew czekając na mą decyzje: Zabić czy ocalić ? Serce z każdą chwilą biło coraz szybciej... W duszy czułem, że decyzja jaką podejmie będzie miała wielki wpływ na to jak będę postrzegany przez ludzi. Jako litościwy wojownik czy morderca niewahający się zabić...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu    Forum Nightmare RPG Strona Główna -> Dragon Chronicles Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
Strona 8 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group.
Theme Designed By ArthurStyle
Regulamin