Nightmare RPG
Wszystko jest prawdą jeżeli szczerze w to wierzysz
Obecny czas to Pią 16:46, 20 Lip 2018

Dragon Chronicles
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Odpowiedz do tematu    Forum Nightmare RPG Strona Główna -> Dragon Chronicles
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Autor Wiadomość
DaredAnre
Wielki Mistyczny
Wielki Mistyczny



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Z twojego koszmaru...


PostWysłany: Wto 21:08, 03 Paź 2006    Temat postu:

"Eldis Alder!" - krzyczałem ,a jaszczuroludzie padali po trzech za jednym cięciem od mojego ostrza ,które płonęło błękitem."Massara eldaren derminotin !!" krzyczałem po elficku do drowki i pół-smoka jednak mnie nie usłyszeli .Dlatego zacząłem krzyczeć w ludzkim języku " Natychmiast się wycofajcie !!" ,gdy ujrzałem co się zbliża skoncenrowałem całą magiczną moc , błękitna fala uderzeniowa o szerokości około metra robiła przede mną ścieżkę utworzoną z ciał martwych reptilonów ,a ja zaczałem biec ,wskoczyłem na mur lecz zobaczyłem najmłodszego chłopaka z grona tych ,którzy przeżyli zapadnięcie się karczmy. Natychmiast skoczyłem w jego stronę i w ostatniej chwili łapiąc go i lądując na kimś kto krzyknął " Co ty wyprawiasz ?!". Niewiem kto to był ,bo straciłem przytomność ...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Nemezis
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/10


PostWysłany: Wto 21:47, 03 Paź 2006    Temat postu:

- Co jest!? Co ty wyprawiasz!? Odbiło Ci!?!? - krzyknęłam, kiedy Dreikan wpadł prosto na mnie trzymając w rękach elfa-jeźdzca.
- No nie... Nie mów, że nie żyjesz... Kurde... Co za kraj... - złapałam ich obu za ręcę i poleciałam z nimi poza teren bitwy.

Podczas lotu widziałam, że nie damy rady tym stworom sami...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nemezis dnia Śro 21:47, 04 Paź 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Shade
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Qutno


PostWysłany: Śro 16:52, 04 Paź 2006    Temat postu:

Drowka zabrała nas na wzgórzez kąd przyglądalismy się armii człekopodobnych stworzeń.
-Raczej nie damy im rady-powiedziałem
Tuż za naszymi plecami była kolejna grupa reptilonów.
-Chyba nie mamy wyjścia-rzekła drowka, po czym jak burza zabiła pierwszego jaszczura. Przywołałem Dergota który odrazu zaczął tworzyć w pysku oślepiającą kulę abyśmy mogli się troche oddalić i przygotować do walki. Kula została utworzona i wnet Dergot użył jej aby oślepić przeciwnoków, po tym wziął nas na swój grzbiet i poleciał w strone zniszczonej karczmy gdzie nas zostawił, po czym wrócił do kryształu dusz...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Nemezis
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/10


PostWysłany: Śro 21:03, 04 Paź 2006    Temat postu:

- Oni są wszędzie! - syknęłam, kiedy w, jeszcze stojącą, ścianę karczmy wbiło się kilka strzał Jaszczuroludzi, a zza rogu jakiegoś budynku wyskoczyła grupka tych stworzeń.
Doskoczyłam do nich i zabiłam pierwszego z nich, a potem drugiego.
Trzeci próbował zajść mnie od tyłu, ale wbiłam mu sztylet w gardło.
Kątem oka dostrzegłam, że Dreikan, tak zwany "Lordem", się przebudził.
Czwartemu odcięłam głowę.
Kiedy doliczyłam się już siódmego, w prawy bark, kilka centymetrów ponad sercem, trafiła mnie strzała. Nie zdążyłabym jej złamać, bądź wyciągnąć, ponieważ następny reptilion podnosił na mnie miecz. Sparowałam jego cios, po czym szybkim ruchem miecza podcięłam jego gardło. Zabiłam jeszcze wielu z jego pobratymców, zanim ogarnęło mnie zmęczenie. Elf walczył dzielnie u boku swojego smoka, a "Lord" zabijał stwory jeden po drugim niedaleko mnie. Feanora tu nie było - zapewne walczył gdzieś dalej. Opadłam na kolana, nie miałam już sił.

I nagle wszystkie odgłosy umilkły tłumione bólem, który narastał... Stawał się nie do wytrzymania... Końcówka jednego z mieczów Jaszczuroludzi wystawała mi z serca... Ogarnęły mnie ciemności...

Zasnęłam wiecznym snem...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Feanor
Czarny Uczeń



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10


PostWysłany: Śro 21:55, 04 Paź 2006    Temat postu:

Widząc oddalającą się na skrzydłach dziwną drowkę trzymającą dreikana i elfa, pomyślałem "Ech... Myślałem, że potrafią lepiej walczyć. Mi tam idzie całkiem dobrze...". Z każdą chwilę posuwałem się dalej, kładąc na ziemię dziesiątki wrogów. Być może miałem szczęście, być może trafiłem na mięso armatnie... Mimo to męczyłem się. Coraz trudniej było mi unikać ciosów... Postanowiłem wycofać się, lecz było to ryzykowne... Zacząłem biec do murów...

Wtedy przyszło wybawienie.

Na wałach pojawili się łucznicy, którzy szyli z łuków do reptillionów. "Rychło w czas... Gdybyśmy nie ruszyli na te potwory, miasto dawno byłoby zdobyte... Pewnie żołnierze przybyli z drugiej strony miasta." Biegłem do wału, klucząc na boki, bojąc się włóczni rzuconej z tyłu. Wtem jakiś łucznik zauważył mnie, powiedział to kilku swoim sąsiadom i zaczęli celować do mnie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
DaredAnre
Wielki Mistyczny
Wielki Mistyczny



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Z twojego koszmaru...


PostWysłany: Czw 15:31, 05 Paź 2006    Temat postu:

Patrzyłem jak ta wredna drowka walczy z reptilionami lacz została zraniona i padła na kolana.Rozejrzałem się i zobaczyłem ,że Dreg'Nam wdrapuje się na mury i nie patrzy w moją stronę ,a jeździec smoka patrzy w zupełnie inną stronę. Zabiłem jednego z reptilionów i wbiłem jego miecz prosto w w plecy drowki szepcząc "To za Eldrena".Następnie wykorzystując swój talent aktorski zacząłem zabijać jaszczury i krzyczeć "Zabili! Zabili drowke!!".Nagle zobaczyłem na horyzoncie łuczników i powiedziałem "Nareszcie ci idioci ! Ile miałem czekać ?!".Po tych słowach wystrzeliłem w niebo błękitny pocisk. Zabrzmiały rogi armii i natychmiast łucznicy pochowali się ,a zamiast nich wybiegł naprzeciwko reptilionom kilkudziesięcioosobowy oddział ubranych w czarne zbroje z błękitnymi godłami rycerzy.Jeździec się obudził i spytał :
- Kto ? Kto to ??
-To jest oddzieł Siewców Nienawiści.Mojego klanu - powiedziałem z szyderczym uśmiechem na twarzy.
- Twojego klanu ??...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez DaredAnre dnia Pią 13:57, 06 Paź 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Shade
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Qutno


PostWysłany: Czw 17:34, 05 Paź 2006    Temat postu:

Przez pół-godziny nie powiedziałem ani słowa tylko wpatrywałem się w gigantyczną armię:
-Czy coś nam grozi o panie ?-spytałem z niechęcią tajemniczego lorda.
-Mi nie lecz nie wiem jak na was zareagują.-rzekł lord z diabolicznym uśmiechem na twarzy.
-Ludzie mają sojusz z elfami to nic mi się chyba nie stanie, lecz boję się o tamtego mieszańca, gdy szły pierwsze jednostki armii Dergot dostrzegł jak łucznicy do niego celują.
-Zobacz! Mamy odpowiedź.-powiedział lord i wskazał palcem w strone armii. Dwóch wojowników trzymało mieszańca.
-Witaj o panie.-powiedział dowódca armii.-schwytaliśmy tego osobnika jak walczym z jaszczurami.
-Co on takiego zrobił, że zakuliście go w kajdany ?-powiedziałem szykując się do wyjęcia broni.
-Paru z naszych łuczników myślało, że on może być zagrażoneim więc zaczeli celować do niego z łuku. Muszę przyznać ,że jest szybki ,bo uniknął wszystkich naszych strzał.-znowu rzekł kapitan.
Ja natomiast szybko wyjęłem broń i rzekłem po elficku: "Ash du vala no dora", przecięłem kajdany i przywołałem Furiosa...



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
DaredAnre
Wielki Mistyczny
Wielki Mistyczny



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Z twojego koszmaru...


PostWysłany: Pią 14:07, 06 Paź 2006    Temat postu:

Gdy ujrzałem co wyprawia ten młody idiota zawołałem w starożynej mowie "Noh del massa ikiro Melossa!".Natychmias wokół smoka pojawił się krąg 12 arcymagów ubranych w aksamitne czarne szaty."Morrisa Keldren almmortal mortis !!" - zawołali wszyscy chórem. Czarny krąg utworzony w ten sposób sprawił iż czarny smok wrócił spowrotem do kryształu dusz.Natychmiast jeździec został związany ,a ja powiedziałem "Próbowałeś nas zabić idioto!" ale mimo wszystko wydałem rozkaz ,aby rozwiązać młodzieńca...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Shade
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Qutno


PostWysłany: Pią 15:29, 06 Paź 2006    Temat postu:

Tuż po tym kiedy mnie wypuścili przebiegłem przez armię odpychając żołnierzy włucznią. Jka już byłem na bezpiecznej odległości uciekłem na swoim smoku do lasu

Gdy już dotarłem do lasu ujrzałem trzech gwardzistów idących w strone mojej kryjówki więc się schowałem w gęstwinie na gałęzi drzewa...

Minęło dziesięć minut gdy żołneirze byli turz podemną. Nagle z nniewiadomego powodu gałęż się ugięła i spadłem, a rycerze spokojnie zakuli mnie w kajdany i znów przywlekli do "Lorda"...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Nemezis
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/10


PostWysłany: Pią 15:52, 06 Paź 2006    Temat postu:

*Mała, dziwna postać włóczyła się po Jasnym Lesie i nuciła dziwną pioseneczkę*

- Gdybym był jaszczurką. Mama nazywałaby mnie miniatu... Co jest!? - krzyknęła, kiedy do lasu wtargnęli ludzcy gwardziści - Ooooo... Hihihi... Dzisiaj się nie lada zabawię... Hihihi - szepnęła, po czym z cichym pyknięciem zniknęła.

"Rój os? Nie to już było... Może lamia? Nieee, za szybko uciękną... Może smok? Nieee, za duże... Hmmm, gdybym tylko wiedział co ich tu
przygnało..." Jak w odpowiedzi na pytanie ponad nią coś zaszeleszczało.
Spojrzała w górę i z uśmiechem stwierdziła, że pośród gałęzi siedzi chłopak z przestraszoną miną...

- Hihihi... Może pomóć tym głupim gwardzistom, co? Oo tak... - szeptała do siebie z uciechą - Hihihi... Będą ganiali za tym chłopcem, a tu pyk!Hihihi... Ale dlaczego to głupie drzewo musi teraz spać... Obudź się spruchniały staruchu! Nie będę krzyczeć... - mówiła ściszonym głosikiem do malutkiej dziury w korze - Budź się słyszysz! Jakiś gówniarz zrywa twoje orzechy! Halooo!

Po kilki minutach proszenia, krzyczenia, błagania, coś się stało... Gałąź, na której siedział chłopak zgięła się do tego stopnia, że chłopak stracił równowagę...
- A niech to! Minutę za późno idioto... - powiedział chochlik, po czym zaczął dźgać drzewo swoim sztylecikiem - Idiota! staruch! gruba beka! Przez Ciebie go zabrali... Później Cię spalę, zobaczysz... - pogroził palcem i poleciał za ludźmi, rozpływając się w powietrzu.

- Już ja im pokażę... Titus nigdy nie przegrywa!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Feanor
Czarny Uczeń



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10


PostWysłany: Pią 18:21, 06 Paź 2006    Temat postu:

"Ech... Znowu jakaś tępa armia debili. Co im da ten pancerz, skoro ledwie mogą się w nim ruszać? I ten nadęty dreikan... Myśli, że jest najpotężniejszy na tym świecie... Kiedyś dowie się, że się mylił... A ten elfi bubek gdzie idzie? Myślał, że będę łapał miksturki... Walcząc... Bez komentarza. Ech, lepiej go przypilnuję, bo sobie przypadkiem wbije tę wykałaczkę w łeb." Wstałem i po cichu, niezauważony, wymknąłem się za Shade'em z obozu. Cały czas pozostawałem w ukryciu, gdy wyszli ci gwardziści. Elf dziwnym sposobem spadł na ziemię, a gwardziści przybiegli i zakuli go w kajdany. Nim zdążyłem zareagować, już prowadzili go przed oblicze Dreikana, Lorda Nadętareda, jak go nazywałem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
DaredAnre
Wielki Mistyczny
Wielki Mistyczny



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Z twojego koszmaru...


PostWysłany: Pią 18:36, 06 Paź 2006    Temat postu:

"Czego się tak patrzysz mieszńcu ?!" powiedziałem patrząc na pół-smoka "Nie lubie takich jak ty - zanieczyszczają tą starożytną ziemię na ,której żyjemy.Nie jesteście jej godni".Po tych słowach wydarłem się do kapitana "Na co wy czekaliście idioci ?!Chcieliście żebym zginął ?!" i na oczach wszystkich zabiłem go mówiąc "Nie zasługujesz na honor bycia dowódcą tej armii"...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Nemezis
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/10


PostWysłany: Pią 18:55, 06 Paź 2006    Temat postu:

"Ooo... Ten duży bardzo wojowniczy jest. Hihihi... Ciekawe, czy jak Titus spłata mu figla to też będzie taki zły. Hihihi..." Pomyślałem, kiedy duży bił w twarz dowódce. "Hihihihi... Ma smoka, a Titus na smoki to już znalazł sposób. Hihihihi... Titus jeszcze trochę poczeka, jeszcze trochę. Hihihihi..."

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Feanor
Czarny Uczeń



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10


PostWysłany: Pią 19:08, 06 Paź 2006    Temat postu:

"Hmmm, Dreikanowi zachciewa się walki... No cóż... Nieco podwyższyło się moje zdanie o nim." Wyprostowuję się dumnie i wchodzę na dach pobliskiego budynku, tak, by wszyscy mnie widzieli.
- O, wielki, przepotężny dreikanie zakuty w grube warstwy stali i smoczych łusek. Śmiem twierdzić, że nie zanieczyszczam tej ziemi! Prędzej ty, dumny dreikanie, niszczysz ten starożytny świat swą pychą! Uważasz się za wszechpotężnego, mimo że wcale taki nie jesteś. Ja pochodzę z jednego z najstarszych rodów tego świata. Z rodu wysokich elfów, którzy byli przyjaciółmi szlachetnych Srebrnych Smoków. Jestem dumny z mej przynależności do rodu Drego'Nam i mej półelfiej - półsmoczej rasy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Nemezis
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/10


PostWysłany: Pią 19:20, 06 Paź 2006    Temat postu:

"Hihihi... Jaka przemowa! Titus też jest dumny! Ale i tak spłatam mu figla... Hihihi! A ten, chyba dreikan, wydaje się silny i wszechpotężny, ale jak powiedział ten z dachu - to nieprawda. Hmmm... Titus chyba jeszcze poczeka... Hihihihi..." Zdążyłem jeszcze pomyśleć, kiedy w głowie zrodził mi się szatański figiel. "Hihihi... Ale będzie ubaw... Hihihihi, hihihi" I szybko odleciałem w stronę zachodzącego już słońca.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu    Forum Nightmare RPG Strona Główna -> Dragon Chronicles Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 3 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group.
Theme Designed By ArthurStyle
Regulamin