Nightmare RPG
Wszystko jest prawdą jeżeli szczerze w to wierzysz
Obecny czas to Sob 14:23, 20 Paź 2018

Dragon Chronicles
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Odpowiedz do tematu    Forum Nightmare RPG Strona Główna -> Dragon Chronicles
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Autor Wiadomość
DaredAnre
Wielki Mistyczny
Wielki Mistyczny



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Z twojego koszmaru...


PostWysłany: Pon 17:30, 02 Paź 2006    Temat postu:

Podszedłem do niej i dysząc z wściekłości ,którą z trudem tłumiłem wykrzyknąłem :
-To ty Nemezis ! Dlaczego ,dlaczego zamordowałaś Eldrena ?! Dlaczego ?! -drowka pomimo mojego krzyku spojrzała się raz w moją stronę ,a następnie odwróciła się udając ,że nie wie kim jestem. Stanąłem na samych nogach przystawiając miecz do jej gardła.Tym razem nie mogła mnie zignorować, odwróciła się i powiedziała ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Nemezis
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/10


PostWysłany: Pon 17:54, 02 Paź 2006    Temat postu:

- Schowaj ten nędzny kawałek miecza... - szepnęłam - Eldren? Człowiek? Drow? Może elf? Nie, tego imienia nie pamiętam... - syknęłam z groźbą płynącą z oczu.
Mimo moich słów w pamięci ukazał mi się obraz:


Podążałam za grupką drowów. To oni przyczynili się do śmierci mojego ojca... Byli dzień drogi przede mną. Lecąc, ujrzałam w dole zakapturzoną postać. Zniżyłam lot, aby ujrzeć jej twarz. Nie zobaczyłam jej, ale uznałam, że to dezerter. Wylądowałam przed nim...

Mężczyzna z niewiarygodną prędkością wyciągnął ostrze:
- Czego chcesz? - zapytał po elficku.
- Twojej śmierci...

Walka była krótka i nierówna. Podczas pojedynku nieznajomemu spadł kaptur z głowy - nie był on drowem, ale bylo już za póżno...

Po pewnym czasie wygrałam. Zdjęłam szaty "niedrowa" i odkryłam, że mimo śmiertelnej rany, przeze mnie zadanej, miał też inne, głębokie, gdyby nie to z pewnością bym przegrała. Ale to nic... Muszę podążać za nieprzyjaciółmi...

Nieznajomy miał na imię Eldren. Tak bylo napisane na liście. Liście napisanym do niejakiego Dareda, Dareda Anre...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nemezis dnia Śro 21:44, 04 Paź 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
DaredAnre
Wielki Mistyczny
Wielki Mistyczny



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Z twojego koszmaru...


PostWysłany: Pon 18:14, 02 Paź 2006    Temat postu:

-Ten nędzny kawałek miecza wyciął już tysiące takich jak ty i to grono może się powiększyć o jedną osobę.Więc uważaj drowko na słowa ,bo nawet nie masz pojęcia z kim rozmawiasz.- po tych słowach mój miecz zapłonął błękitnym płomieniem sprawiając iż drowka zaczęła trzęść się z zimnna ...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Nemezis
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/10


PostWysłany: Pon 18:24, 02 Paź 2006    Temat postu:

"Taki człowiek jak on mi grozi?" Nie przeraziłam się kiedy jego miecz zaczął płonąć błękitem, ale mimo woli zaczęłam trząść się z zimna... Nagle cała zapłonęłam ogniem piekielnym, aby moja dusza nie zamarzła...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nemezis dnia Śro 21:44, 04 Paź 2006, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Shade
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Qutno


PostWysłany: Pon 18:27, 02 Paź 2006    Temat postu:

-Dość!-wrzasnęłem-co wy wyczyniacie ?!
-Coś ci niepasuje elfie ?-spytał się mnie Dared mrocznym głosem
-Tak, niepasuje mi to, że nie potraficie się chodźby na chwile się opanować, jesteś potężnym Lordem ale nie możesz walczyć, a i tak ciągle się rwiesz do walki, a ty drowko wiesz że dreikan jest ciężko chory i niewykorzystywuj tego do zemsty, bowiem lord zapewne niemiał nic wspólnego ze śmiercią twego ojca ...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Feanor
Czarny Uczeń



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10


PostWysłany: Pon 20:23, 02 Paź 2006    Temat postu:

"Z pogardą popatrzyłem na kilka osób, które kłóciły się i wymachwiały mieczami. O, jest wśród nich ta mroczna elfka z nędznymi skrzydełkami. Jakiś Dreikan, ten, który mnie zaczepił... Czyżby to słynny Dared Anre? Podobno należał do Kręgu Mistycznych. Pamiętam jak niedawno rozmawiał z najstarszą osobą z mojego rodu. Lecz ród wygasł... Dlaczego zapomniałem o tej tajemnicy? Przecież teraz moc całego rodu przeszła na mnie. Dziwne, że tego nie poczułem..." Wszedłem do straganu obok, kupiłem miksturę leczniczą, po czym wypiłem ją. Ból nogi ucichł. Wtem zdało mi się, że słyszę dźwięk bojowego rogu i szczęk stali. Wiatr zawiał złowrogo. "Czyżby kolejny najazd orków? Cholerne potwory, zawsze przychodzą wtedy, kiedy nie chce mi się walczyć..." Szybko wskoczyłem na dach budynku, a z niego na najwyższy w pobliżu. Na północno-wschodnim skraju miasta, w dole, widać było łopoczące na wietrze chorągwie. Nie była to jednak bezładna horda mięsa orków z kilkoma doborowymi oddziałami, tylko karni, zdyscyplinowani jaszczuroludzie. Rozpoznałem znaki wodza Graghvana, siedział na wyvernie."Chyba będę musiał przerwać tym nadętym bubkom beztroską pogawędkę..." Ugiąłem kolana i niemal mechanicznie skoczyłem w kierunku trójki. Wylądowałem między nimi, odtrącając płonący miecz Dreikana, by się na niego nie nadziać.
- Przestańcie już plotkować o waszych sąsiadkach. Jest robota, a nie widzę tu zbyt wielu osób na tyle zdolnych i silnych, by walczyć. Tak byliście zajęci gadaniem, że ogłuchliście! U bram miasta jest kilka oddziałów jaszczuroludzi, a wojsko stacjonuje chyba gdzie indziej. Trzebaby się tym zająć... - stwierdziłem, po czym pomknąłem ulicą w dół...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
DaredAnre
Wielki Mistyczny
Wielki Mistyczny



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Z twojego koszmaru...


PostWysłany: Pon 20:54, 02 Paź 2006    Temat postu:

"Dość tego dokończymy innym razem. "powiedziałem wyciągając zza pasa elfią miksturę leczniczą oraz miksturę many wypijając jedną po drugiej.Spostrzegłem armię jaszczuroludzi i wypowiedziałem słowa : "Mistera minra eld tornan ". Ziemia wokół naszej czwórki pokryła się lodem ,a tuż obok nas wyrosły trzy pięcio metrowe kolce lodu ,a dachówki na dachach po zamarzały. Następnie wzniosłem mój miecz ku niebu i wykrzyknąłem : "Leksurion es palderro!!!".Zerwał się huragan ,który nas ominął ale połamał lodowe kolce i pozrywał zamarznięte dachówki ,które wyleciały niczym pociski w stronę odziałów. Poraniły one dość liczną grupę niestety nie osłabiło to w znaczący sposób armii.Spojrzałem na pół-smoka i powiedziałem zdyszany wysiłkiem " Chyba będziesz jednak potrzebował mojej pomocy Drag'Nem.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez DaredAnre dnia Wto 15:10, 03 Paź 2006, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Feanor
Czarny Uczeń



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10


PostWysłany: Pon 21:07, 02 Paź 2006    Temat postu:

- Drego'Nam! - wykrzyknąłem - I nie potrzebuję niczyjej pomocy. - przywołałem Drinnan i zacząłem wykonywać skomplikowane ruchy mieczem.
- Grenemade, dreginas, valitierto! - ryknąłem, przesunąłem dłonią nad ostrzami, a wokół miecza pojawiła się błękitna poświata. Uniosłem dłoń, a nad grupą jaszczuroludzi pojawił się deszcz lodowych odłamków.
- Może to mało spektakularne, ale jeszcze nie umiem dobrze korzystać z tych mocy. Dla twojej informacji - jestem ostatnim żywym członkiem rodu Drego'Nam. Wszyscy zostali wymordowani... - spojrzałem z dziwną mieszanką pogardy, wyższości i żalu na Nemezis. - Przez drowów...
Po tych słowach, nie czekając dłużej, przeskoczyłem mur i pognałem wprost na reptilionów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
DaredAnre
Wielki Mistyczny
Wielki Mistyczny



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Z twojego koszmaru...


PostWysłany: Wto 15:13, 03 Paź 2006    Temat postu:

Wyciągnąłem miecz przed siebie ,a on zapłonął błękitnym płomieniem "Dirra Foxo Exprento ". Szafirowy ogień pokrył moje ciało lecząc moje rany fizyczne ,a ja ruszyłem na jaszczuroludzi tnąc jednocześnie ich ciała i dusze...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Shade
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Qutno


PostWysłany: Wto 15:51, 03 Paź 2006    Temat postu:

A ja natomiast spokojnie przywołałem Mauri, która uniosła mnie na swoim grzbiecie ku niebieosom. Wyjęłem swoją smoczą włucznię i wypowiedziałem słowa: "Gua dor vessta!", po czym z nieba spadł ognisty deszcz, tworząc krąg ognia na tyle wysokiego aby jaszczuroludzie nie mogli przejść.
-Teraz wasza kolej!-wykrzyknąłem do trójki towarzyszy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Nemezis
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/10


PostWysłany: Wto 16:24, 03 Paź 2006    Temat postu:

"Może i jestem... byłam drowem, ale żaden elf, czy to złoty, czy srebrny, nie będzie mną pogardzał za to czego nie zrobiłam..." - pomyslałam, po czym wzleciałam w powietrze...
Wylądowałam niedaleko Feanora. Walczył dzielnie, a naokoło niego leżało pełno trupów Jaszczuroludzi. Popatrzyłam na niego i w imię zemsty rzuciłam się w wir walki...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nemezis dnia Śro 21:44, 04 Paź 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Shade
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Qutno


PostWysłany: Wto 16:30, 03 Paź 2006    Temat postu:

Mauri położyła mnie na ziemi, a ja do niej rzekłem: "idź, musizs im pomóc, ja w tym czasie przygotuje pare mikstur leczniczych, bo na pewno się przydadzą". Mauri wysłuchała mnie i wydała potężny ryk, po czym odrzuciła łapą osiem kreatur...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Feanor
Czarny Uczeń



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10


PostWysłany: Wto 20:32, 03 Paź 2006    Temat postu:

"Ech, znowu ta nadęta drowka... Dziwne, skąd u drowa skrzydła? Może nie powinienem jej obwiniać, wątpię by to ona stała za zamachem, ale i tak jest drowem, no i nie wygląda na niewiniątko..." Myślałem, zabijając jednego reptilliona po drugim. Nagle jeden znalazł mi za plecami, mało brakowało, a przeszyłby mnie włócznią. Na szczęście zdążyłem się uchylić i przeciąłem go na pół "Huh... Mało brakowało..." Obok mnie skrzydlata mroczna elfka ciosami topora kładła jednego stwora po drugim. Parła naprzód, ale sama nie była w stanie się przebić...
- El na dra binto! - wykrzyknąłem i przebiegłem obok niej, wykonałem cięcie z piruetu, tnąc wszystkich jaszczuroludów wokoło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Shade
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/10
Skąd: Qutno


PostWysłany: Wto 20:38, 03 Paź 2006    Temat postu:

Jak już przyżądziłem mikstury to znowu przywołałem do siebie Mauri, która wzniosła mnie w wzwyż, a ja rzucałem mikstury do moich kompanów. Ale jedna ze strzał trafiła Mauri, następnie druga, trzecia! Aż ja wraz ze swoją smoczycą pikowaliśmy w dół lecz odesłałem smoczycę do kryształu sam przyjmując upadek, ale nagle jedna z tych przeklętych kreatur stała w miejscu gdzie miałem wylądować, wysuwając włucznię w gurę aby mi przyniosła szybką śmierć...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Autor Wiadomość
Nemezis
Strażnik Chaosu
Strażnik Chaosu



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/10


PostWysłany: Wto 20:57, 03 Paź 2006    Temat postu:

"Idź do diabła!" Pomyślałam. "Ten zarozumiały elf myśli, że jak sprzątnie mi sprzed nosa kilku reptilionów to go polubię. Pomylił się..."

Nad nami leciał ten drugi elf na swoim smoczku. Śmiercionośne strzały leciały w ich kierunku, a większość z nich trafiła celu. Smok, razem ze swoim jeźdzą - spadali... Mag wykonał jakiś gest i... jaszczur zniknął.

Elf nadal spadał, a ja, z uśmiechem na twarzy, powaliłam następnego Jaszczuroluda...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nemezis dnia Śro 21:44, 04 Paź 2006, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu    Forum Nightmare RPG Strona Główna -> Dragon Chronicles Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 2 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group.
Theme Designed By ArthurStyle
Regulamin